co sie dzieje "państwie duńskim"

strony: « 1 2 3 4 5 »
joan
joan 13 sierpnia 2008, 00:11
po pierwsze- pisałam o kasowaniu pod wpływem wojny osobistej pod wierszem - ostatnio jolane i mol bo jakaś tam wojenka była- bezsensu zresztą - gdzie wtedy byli opiekunowie? co się takiego stało, że dwie użytkowniczki usunęły całą swoją twórczość?

nie chodziło mi o kasowanie wierszy- bo sama usunęłam wiersz nieautoryzowany bo był faktycznie kiepski ale o kasowanie wszystkiego bo coś tam sie wydarzy - ktoś zostanie zraniony- czy ktoś schylił sie aby pogadać z osobą która w oczywisty sposób zostaje skrzywdzona bo pod jej wierszem użytkownik jakiś zachowuje się jak niezrównoważony człowiek? to chyba też rola opiekuna czy może nie? tu pytam opiekunów bo szczerze powiem że nie mam pojęcia jak technicznie to wygląda.

nie każdy użytkownik ma na tyle odwagi żeby powiedzieć do innego- "przestań bo mnie to rani" - może opiekun wtedy powinien reagować?

ja powiem szczerze, że czasem polecę w komentarzu jak ostatnio w komentarzu do cielaka pod wierszem, gdy ona napisała mi - "przesadziłaś" to ja się puknę w czoło i przeproszę- czasem głos rozsądku gdzieś tam pójdzie na zakupy i dupa blada- musi ktoś z zewnątrz powiedzieć - dość

po drugie- Michał z całym szacunkiem piszesz do Latte, że mogła osobiście napisać do Ciebie na PW- być może masz racje tylko przypomniała mi się sytuacja kiedy napisałam do Ciebie na PW aby usunąć jedną literkę z mojego autoryzowanego już wiersza i wybacz ale nie odpisałeś - nie wiem może nie dostałeś tego maila- po dwóch czy trzech dniach poprosiłam Marka i zostało to poprawione - napisałam do Ciebie drugie PW że już dzięki ale mam poprawione- mogłeś choć napisać w odpowiedzi OK - a tu cisza- więc nie wiem może PW nie działa jak należy - tu warto by było sprawdzić:)

po trzecie- rotacja opiekunów faktycznie może to kiepski pomysł- bo przecież nauka innego nie jest łatwa a być obiektywnym jest bardzo trudno to prawda

po czwarte - zastanawia mnie nieautoryzowanie wierszy jeśli nie podobają się opiekunom- a podobają się użytkownikom? czasem tak bywa- czy nie warto by było wtedy zobaczyć, że jeśli 5 użytkownikom się podoba a 2 opiekunom nie, to może Ci użytkownicy mają racje nie opiekunowie?
tu sie zastanawiam kiedyś Michał poddał taki pomysł w którymś komentarzu czy nie zrobić specjalnego działu dla wierszyków śmiesznych:) czasem każdego najdzie napisać śmieszny wierszyk o wiatrach na przykład:P czemu to odrzucać- a może przekierować danego użytkownika wtedy do działu forumowego HUMOR? czy to jest trudne technicznie- tu pewnie kierowcy by musieli się wypowiedzieć- w literaturze jest dużo miejsca:)

po piąte - po co te przytyki - nie pojmuję- czy naprawdę nie możemy rozmawiać jak dorośli ludzie? ja stronnicza nie jestem i nie mam zamiaru- podobają mi sie wiersze niektórych ludzi i jasno o tym pisze a jeśli mi się nie podoba to nawet jak 5 osób oceni na bardzo dobry ja powiem że jest kiepski i nie można mi zarzucić chyba stronniczości- nie wiem czemu Michał wrzucasz mnie do worka który stworzyłeś teraz w którym już jest tajemna i Latte- czy naprawdę widzisz w moich komentarzach jakąś przynależność do TWA? Twoje wiersze mi się podobają zresztą oceniam je zawsze szczerze i rzeczowo moim zdaniem - to oznacza że wchodzę w Twoja grupkę?

już kiedyś napisałam, że nigdy nie wchodzę w grupki może mi łatwiej bo nie długo jestem tutaj ale zaczynam się zastanawiać czy nie odebrano źle mojego początkowego postu- ja tam zadałam dużo pytań i i temat rzeczowo został opracowany przez kolejnych wypowiadających się a potem to poleciało bez sensu zupełnie.

pamiętam kiedyś na forum czytałam już temat założony przez Mol- więc nie jestem pierwsza w poruszeniu jego- ale czy to coś zmieni?

na końcu zadałam pytanie- czy my użytkownicy możemy Wam opiekunom w czymś pomóc- i nie chodzi mi tutaj o "stołek" nie uważam abym miała taka wiedzę ale o takie zwykłe pomaganie- np. może za mało czytamy- może trzeba zachęcić do komentowania - może zwykły użytkownik też potrafi pomoc?

po proszę o odpowiedź bo wiem że to trudna robota i czas swój poświęcacie prywatny co przecież jakimś tam poświeceniem jest:)

fakt na innych portalach potrafią zjechać ludzi tak, że nie chce się już pisać ale wiecie co? siłą wywroty jest to, iż tu są ludzie i to ją tworzy - tam przeważnie są nicki- a to różnica - ja wolę wśród ludzi przebywać

jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy nie omieszkam napisać - ja nie mam zamiaru uciekać z tematu bo mnie ktoś tam urazi, nie łatwo to zrobić:)

pozdrawiam wszystkich:)
Marek Dunat
Marek Dunat 13 sierpnia 2008, 00:12
burza w szklance (sorki szklanka).
to co - kończymy i bierzemy się za pisanie nowych wierszy ?
Marek Dunat
Marek Dunat 13 sierpnia 2008, 00:18
ha ! se razm pisaliśmy . dzisiaj nie odpowiem joan bom śpiący, ale jutro dam odp. w kwestiach na temat których coś wiem. dobrej nocy . ;)
joan
joan 13 sierpnia 2008, 00:27
dzięki marek - dobranoc
mol
mol 13 sierpnia 2008, 02:17
1) - inne zdanie o wierszu nie jest prywatną wojenką
2) - skoro opiekun pisze, że specjalnie omija czyjeś wiersze - trudno takiej wypowiedzi nie brać poważnie pod uwagę
3) - nigdy nie miałam żadnych osobistych uprzedzeń ani do użytkowników, ani do opiekunów - mogłam jedynie mieć inne zdanie na jakiś temat
4) - gdy popełniam błąd - co może zdarzyć się każdemu - przepraszam za takowy
5) - pisanie, że wyprowadzam złośliwie czy wrednie Ew z równowagi jest czymś czego nie rozumiem
6) - nie mam zwyczaju gdy mam inne zdanie szukać sobie pomocników - ruiny czy też innych aby pomogli mi rozprawić się z kimś kto mi nie pasuje - nie mam też zwyczaju dziękować za im za to, że lżą publicznie osobę, która ma inne zdanie niż ja

Tutaj jest owa wojna jaka rozpętała się z tego powodu, że w komentarzu zgłosiłam swoje wątpliwości do wiersza i oceniłam taki sposób pisania za zły, a sam wiersz za niespełniający moich oczekiwań jako czytelnika .
Tylko taki był powód tego wszystkiego co padło potem pod moim adresem.
======================
dziś
Jolene
przysłano: 28 lipca 2008, 16:56
opublikowano: przedwczoraj, 17:48


pomarszczone
mam ubranie
bezwstydnie

nikt nie patrzy
podniosę wzrok
pozbieram
ciuchy

powtórzę dzień
powtórzę dzień
drukuj
Oszczędzaj papier.
Pomyśl zanim wydrukujesz!
dodaj do ulubionych
wyślij znajomemu
inne teksty autora


ocena czytelników:
bardzo dobry–, 4 głosy

zobacz głosujących
Rava wyśmienity
Senor Singer wyśmienity
Mol fatalny
ruina bardzo dobry
1
0
0
0
0
1
2


fatalny. . .wyśmienity

Zaloguj się aby głosować.


Znaleziono 40 komentarzy. Poniżej ostatnie 10.




28 lipca 2008, 17:16
gdyby tak można było powtarzać...

Jolene
28 lipca 2008, 23:46
można...

Rava
29 lipca 2008, 1:28
"nikt nie patrzy
podniosę wzrok"

zawsze ktoś tam patrzy, uważaj... ale z drugiej strony... czy to ważne?

Niewiarygodne jak tak wiele można opowiedzieć używając tak niewielu słów.


ew
29 lipca 2008, 11:58
perły ? dlaczego perły ?

Latte!
29 lipca 2008, 13:37
Wiedziałam :) że te perły to będzie dla ew cios;) poszukaj zamiennika ;)

Jolene
29 lipca 2008, 15:16
Ona wie o co chodzi :)


ew
29 lipca 2008, 18:30
tak, już wiem o co chodzi, ale więcej pereł nie wkręcaj w wiersze, bo jeszcze przyjdzie Ci do głowy wkręcić te czarne i z dna oceanu, a potem już tylko skrzydła anioła dodasz i będzie katastrofa :)

Jolene
29 lipca 2008, 18:57
tak było na początku :)

Jolene
29 lipca 2008, 19:11
tak mało słów, ale zawsze o jedno za dużo....albo nie to co powinno być :)

ew
29 lipca 2008, 20:01
To nie jest tak, że powinno być inaczej i że źle, po prostu ja tylko się czepiam, ale wiersz Twój jest i Twoje czucie i Twoje myśli. Różnica między pozbieraniem ciuchów a pereł jest kolosalna, w tak niewielkiej ilości słów taka zmiana przewraca wiersz na drugi bok, no bo zbieranie pereł jak wspomnień zbieranie, tych cennych i drogich , a zbieranie ubrań tych pomarszczonych,wyrzutem pachnie, znieważeniem peelki.. I chyba teraz wiersz nabrał mocy, wiesz.

Jolene
29 lipca 2008, 21:55
dzięki ew

Anathema
przedwczoraj, 17:48
jest . jasne ,że jest . ciuchy nadały wyrazu plebejskiego :).

Mol
wczoraj, 9:43
Zachodzę w głowę jak to jest możliwe, by perły przerobić na ciuchy? przy czym nadal jest wiersz? Chyba śnię czytając takie komentarze"
"Różnica między pozbieraniem ciuchów a pereł jest kolosalna, w tak niewielkiej ilości słów taka zmiana przewraca wiersz na drugi bok,....." - trudno się zgodzić co do przewracania - powiem więcej .....
....wiersz jak wiersz - ale gratuluję autorce wydumania SZABLONU - a teraz bez krępacji -
- były perły są ciuchy
- wywalić ciuchy i wstawić perukę - tak na kilka dni chociaż
- a potem po peruce może coś w ryb? halibuta może?


Anathema
wczoraj, 9:48
ja tam mol nie widziałem wersji z perłami , a komentarzy nie zwykłem czytać by nie sugerować sobie łatwych rozwiązań. faktycznie dziwna zamiana, ale co tam - jestem usprawiedliwiony , pereł nie widziałem . wykazując odrobine dobrej woli powiem też ,że z perłami miniaturka całkowicie zmienia znaczenie. jeśli to tylko zabawa słowem ze strony autorki , a nie popadanie w skrajności wewnętrznych przeżyć to jest to dozwolone i ma autor do tego prawo.

Mol
wczoraj, 10:15
A czytelnik ma prawo do swojej oceny - bez sugerowania się co zwykł czy nie zwykł Anathema. Dla mnie wiersza nie ma. Niezależenie czy pojawią się tutaj perły czy tekstylia.

Anathema
wczoraj, 11:02
i z tym twierdzeniem mol sie zupełnie zgadzam :)

Jolene
wczoraj, 11:24
ja też :)
i zachodzę w głowę czy ta rozmowa o wierszyku, którego nie ma czy o komentarzach do niego.


ew
wczoraj, 11:38
czego Ty się czepiasz znowu mol ? jeśli inny wiersz powstał przez zmianę jednego słowa, to chyba tylko dobrze, myślę, że takie eksperymenty są fajną sprawą, a autorka widocznie traktuje pisanie swoje jak zabawę, więc jej prawo zmieniać i przewracać na wszystkie boki.
I nie komentuj więcej moich komentarzy, dobrze? Ja Twoje wiersze omijam , Ty omijaj moje komentarze i będzie git. (Przepraszam Jolene, że tutaj pisze do mol , ale nie chcę kolejnego bzdurnego forum otwierać)

Anathema
wczoraj, 12:14
ew Ty sie nie denerwuj . Ty jesteś ponad to. nie wiem w zasadzie o co chodzi mol, bo przeciez nie ma na naszym Forum jakiś sztywnych ram , odnośnie mozliwości wprowadzania przez autora jakichkolwiek zmian w wierszach w chwili , kiedy przebywaja one w poczekalni. ocenka fatalny , bo taka sie tu pojawiła ( wcześniej jej nie widziałem ) jest dopuszczalna i świadczy o subiektywnym zdani autora , który ja wystawił . moje zdanie jest inne , Twoje też , a to my jesteśmy tu moderatorami . więc o czym tu gadać ? wyłączam sie z tej rozmowy.

Mol
wczoraj, 16:28
Wiesz co Ew - jak na Opiekuna to w sam raz postawa i wyznanie. Ilu jeszcze masz osobistych wrogów? ilu omijasz? czy tylko wyjątkowo mnie?
Nie widziałam nigdzie zakazu, który nie pozwala się odnieść do komentarzy i podjąć dyskusję o wierszu - bo dotyczy to wiersza - nie Twoich słów a wiersza, że jestem zdziwiona iż nie ważne są w nim użyte słowa - że przerobi się perły na ubrania i nadal jest ok. - w takim razie co autorka chce przekazać? I nie ma w tym czepiania się - jest logiczne pytanie jakim cudem?
Ja rozmawiam cały czas o wierszu - a Ty Ew jak zwykle masz wtręty osobiste?
Komentować będę to ja sama uznam - nic Ci do tego - jasne.
Stale masz jakieś osobiste wąty - ten ci się podoba, tamten nie, tego omijasz, tamtemu wyznaczasz co i kiedy ma robić - wiesz co Ci powiem - zejdź ze mnie!

ew
wczoraj, 21:15
pff
nieważne piszemy razem

Jolene
wczoraj, 21:41
szkoda słow

Mol
wczoraj, 22:02
Ew - i co? może spacja mi wlazła... Ty jesteś nieomylna? nie popełniasz błędów?
W zdaniu "Komentować będę to ja sama uznam - nic Ci do tego - jasne."
brakuje jeszcze "co" po wyrazie "to".
Przeginasz jak zawsze, taki baranek pokoju z pazurami i wyszczerzonymi kłami - nie podarujesz sobie tylko na wszelkie sposoby będzisz lała tą swoją żółć ...na zdrowie, musisz tak- to sobie tak rób. - Trzeci raz na Wywrocie zaczynam i trzeci raz uwijasz się jak mi najkąśliwiej dopiąć - masz jakiś syndrom teściowej czy te "pff" to objaw wścieklizny u kotek ?
Zdania i tak nie zmienię - Jolene od dawna nie pisze wierszy - pachaj ją w to dalej, a jedyna zabawa jaka przy tym jest to taka, że autorka z jakimś potencjałem będzie miała wielkie problemy na wielu witrynach literackich z tak zaprezentowanymi utworami. Wyraziłam swoje zdanie zgodnie ze swoim sumieniem - rozumiesz kobieto? Autorka ma potencjał, maluje, są tutaj jej grafiki, niezłe prace, prace mówiące o wyobraźni człowieka - zatem jest od kogo wymagać wiersza, wiersza pisanego ze świadomością użytych słów, słów jakich trudno się będzie pozbyć "rach ciach" i początkowe "perełki" z wiersza pozamieniać na "ciuszki". Takie jest moje zdanie - i jest dużo poważniejszym myśleniem o wierszu i o autorze niż sterty tych laurek i cukierkowatych ocen.

Jolene
wczoraj, 22:36
Pani Mol. Moich wierszyków na witryny literackie nie pcham, bo poetką nie jestem. Te "wierszyki" to moje pierwsze próby pisania.
Powiem tylko, że usłyszeć w komentarzu: "pachaj ją w to dalej, a jedyna zabawa jaka przy tym jest to taka, ..." sprawia przykrość. Nie oczekiwałam nigdy laurek. Pisanie tych "wierszyków" sprawiało mi przyjemność i wierzę, że oceny pod nimi były szczere.
Jeżeli zdecyduję się jeszcze jakiś "popchnąć" mam prośbę - proszę go nie komentować.

Mol
dzisiaj, 6:51
Źle Pani zrozumiała te słowa - odnosiły się tylko i wyłącznie do wierszy, do tego, że praca nad nimi poszła w dziwnym kierunku "pchaj ją w to dalej" to tyleż co, komentuj tak, że autor wciąż popełnia te same błędy.
Moje komentarze nie miały sprawić Pani przykrości - o ile sprawiły, złóżmy to karb mojej nieudolności wypowiedzi - i zwyczajnie przepraszam, bo nie taki był cel ich napisania.
Prośbę uszanuję - mija się ona z ideą prezentowania utworów ogółowi i dla mnie szkoda - po prostu szkoda, bo dobrze poprowadzona komentarzami - może Pani pisać np. świetne haiku - podam Pani stronkę - bo ja już się nie będę pojawiać pod Pani wierszami szanując prośbę - ale nawet z ciekawości proszę zajrzeć tutaj
abc.haiku.pl/
- lubi Pani krótkie formy, a i jest z czego wybrać pisząc takowe, byłyby to niezłe miniatury dające jakiś ładny obraz całości tego co Pani tworzy i ładnie komponowałyby się z takimi pracami jak np "debris", "alone" czy "struktury".
Wywrota jest jedną z witryn zajmującą się promowaniem tych, którzy parają się pisaniem - zatem tak czy siak jest Pani w witrynie literackiej, nie na blogu koleżanki czy swoim własnym, a w witrynie lieterackiej i to jest fakt - z własnej i nieprzymuszonej woli poddaje Pani utwory ocenie wszystkich - czyli tych, którzy się nad nimi pochylą bez wyznaczania komu wolno to zrobić.Od tego kto i z jakim podejściem pochyla się nad tym co Pani zamieszcza - zależy czy Pani pasja - "przyjemność pisania" nabierze rumieńców i da więcej satysfakcji. Początkowe opory do krytycznej oceny ma niemal każdy piszący, po jakimś czasie większości wychodzi to na dobre, bo sami od siebie zaczynają wymagać i poszukiwać. To już wszystko co miałam do powiedzenia ze swojej strony.


Anathema
dzisiaj, 6:57
niewątpliwie zgadzam się z mol z jedną z jej sugestii. MOŻESZ PISAĆ ŚWIETNE HAIKU :)

ruina
dzisiaj, 11:25
Mol zejdz z Ewy bo jak na razie to ty się jej czepiasz . Wyraziła swoją opinię wolno jej mamy w końcu demokrację. A Ty zdaje się zaraz rozpoczniesz inwazję na Ew , w kazdym komentarzu ciągle ją krytykujesz a Ty raczej nie jesteś Szymborską. Chcesz zając jej miejsce to powiedz a nie rób podchodów jak lis do jeża , chociaż wątpie zebyś zajęła miejsce Ew. To tyle , sory ale jestem szczery co na sercu to na języku ...i jeszcze jedno ...pewnie mnie już nie lubisz ....nie musisz... mamy demokracje a to wolny kraj....


ruina
dzisiaj, 11:42
Jolene podoba mi się taka krótka forma .... innym nie musi. Gdyby się dało cofnąć czas i powtórzyc dzien ..hmm ...zrobiłbym to

Mol
dzisiaj, 13:02
? skąd się biorą takie osądy Ruina? Co Ty sobie wyobrażasz, na jakiej podstawie? Nagle wyskakujesz z "Szymborską", z "podchodami", weź sobie daj na wstrzymanie - skoro jest ta demokracja, to jakim cudem muszę się tu tak gęsto tłumaczyć z tego, że mam inne zdanie? W sprawie "lubienia" - bez przesady Ruina, to witryna, coś fatalnie mieszasz.
Nie dociera i do Ciebie, że akurat uważam, iż ta autorka ma potencjał jaki warto dobrze wykorzystać.
Sprawa wygląda prosto:
zaczęłam pracę nad zbiorczym skometowaniem grafik Jolene.
Masz tu jej początek panie Ruina -

-----------------------------------------
GRAFIKI JOLENE
Nigdy nie myślałam, że kiedyś napiszę komentarz do grafik. Ale widać wszystko wymaga czasu albo dobrego zaprezentowania prac i jest możliwe.
Oglądam od jakiegoś czasu Twoje prace. Pozostaje wielką tajemnicą jak je tworzysz. Jakaś mała notka bardzo by się przydała, chociaż nie o to chodzi, by każda praca miała tu na Wywrocie stronkę ze szkicami, opisami i kilkoma odsłonami z aktu tworzenia.
Nie wiem czy praca powstaje od naniesienia tła, czy jej podstawą jest zdjęcie - zatem idę nieco w ciemno.
Powstał cykl grafik, który wzbudza moje zainteresowanie i na tym się skupię.
Długo się zastanawiałam co mnie do nich przyciąga. Dlaczego je otwieram, dlaczego gapię się jakiś czas i snuję swoje wyobrażenia?

Przy jednej z prac czuję się jakbym przebywała w pracowni rzeźbiarskiej i bardzo wnikliwie badała struktury minerałów. Różnych - kwarcy, kryształów górkich, kalcytów, fluorytów, turmalinów, gipsów, soli...wybierając materiał na rzeźbę. www.wywrota.pl/images/4657_debris_jolene.html
Gdy oglądam tą grafikę mam wrażenie, że oglądam kryształy kwarcu.
www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mfj/zal03/marciniak…

W Twojej pracy równe brzegi tu i tam można odczytać jak dachy i zachowane jeszcze po katastrofie mury domów wyłanijące się z ogromnej masy gruzu. Słupek po prawej wygląda jak posąg modlącej się, a może nawet Madonny. Schodzące od góry światło, ni to zimowe, ni sztuczne ....wydaje się jak światło widmo i dopełnia grafikę.
Dość podobne odczucia mam patrząc na wybrane elementy zdjęcia pirytu: www.ing.uni.wroc.pl/~js/mineraly/DSCN1110.JPG
- markasytu www.ing.uni.wroc.pl/~js/mineraly/DSCN1112.JPG
- czy też kulki fosforanu z trzeciego zdjęcia z tej strony
uranos.cto.us.edu.pl/~awini/micro.html
Dlatego praca pod tytułem "debris" jest dla mnie i zburzonym miastem, miastem po jakiejś strasznej katastrofie i wycieczką w głąb minerałów.

Jak niesamowite wzory potrafi przed nami odkryć krystaliczna budowa polimerów - wystarczy spojrzeć na kilka zdjęć znajdujących się na tej oto stronie:
chemserv.atr.bydgoszcz.pl/nkch/sferolity/sferolity…

Inne prace sprawiają jakbym się znalazła się w wielkiej sali z tkaninami zwisającymi luźno od sufitu, że przez ich osnowy i wątki sączy się na czerwono zachodzące słońce. www.wywrota.pl/images/4961_bez_tytulu_jolene.html www.wywrota.pl/images/6370_struktury_jolene.html
Innym razem, że właśnie jestem świadkiem jakiegoś doświadczenia w gabinecie fizycznym i obserwuję przyciąganie się bądź odpychanie drobin. www.wywrota.pl/images/4243_bez_tytulu_jolene.html

Natomiast ta grafika - www.wywrota.pl/images/4345_fioletowy_jolene.html
prowadzi myślą między spalone książki, pożar biblioteki i wszystkie skojarzenia z tym związane.


Przy www.wywrota.pl/images/4536_saludo_jolene.html
przenoszę się pracowni na chwilę do laboratorium. Wydaje mi się, że widzę własną żyłę,w którą przed chwilą któraś z ubranych w białe wdzianko pań naklaskała dłonią, aby z większą precyzją wbić igłę i pobrać do badania krew. Nie mam pojęcia co bardziej przyczynia się do takiego odbioru - pewnie kolor, ten niebieski daje wrażenie tętnicy, tuż obok zaznaczyły się pomniejsze naczyńka ....i wypisz wymaluj jakybm znalazłam w miejscu mniej lubianym na czas kłucia, ale jakże fascynującym, gdy już można przyłożyć oko do elektromikroskopu. A szczawiany czy też wytrącone z kropli krwi leukocyty lub trombocyty potrafią kszałtami i kolorami przyciągać wzrok z taką samą siłą jak minerały. Nawet czarno-białe zdjęcia robią wrażenie. www.kms.cm-uj.krakow.pl/ArchMedSadKrym/2000/4_2000…

Niektóre z grafik przypominają mi śmieszną zabawkę jaką, któregoś lata przywiozłam sobie na pamiątkę pobytu nad morzem. Szklany obrazek - w szczelnie zamkniętych szybach kolorowy piasek i ciesz, po obróceniu do góry nogami całości, tworzyły wciąż nowe pagórki prawie księżycowego pejzażyku.........................
----------------------
- ów komentarz jest niedokończony, bo takich komentarzy nie pisze się Ruina w jeden dzień - od dwóch tygodni zbieram materiały i szukam minerałów, nie zdążyłam napisać o samej ideii tworzenia debris
badmofo.org/debris/samples.html,
nie ma też jeszcze o szczególnym rodzaju ukazywania destrukcji poprzez sztukę .... i możesz sobie mnie wyzywać od wielu poetek i poetów, prawdę powiedziawszy jak wyczytuję to wszystko co wyczytuję - moje kończenie tamtego komentarza straciło sens. Dokończ go za mnie. Nie rozumiem nazywania mnie - jako przynoszącym ujmę - od "Szyborskiej", czy gadaniny o nalatywaniu na czyjeś fukcje - może ja jednak inaczej widzę swoje drobne miejsce na witrynie i to mi wystarcza. Co z Wami ludzie, piszecie wszędzie o swobodzie wypowiedzi i nie potraficie podejść spokojnie do jednego komentarza i jednej oceny różniącej się od pozostałych? Zaraz masa paniki, masa uraz, masa uprzedzeń. Każdy kto ma inne zdanie odnośnie wiersza będzie posądzany o niecne zamiary wobec autorów czy Opieknunów? To niepoważne.

ruina
dzisiaj, 13:17
przeciez nalatujesz na Ew....,, nie pisałem o twoich zdolnosciach tylko o twoim podejsciu do Ewy..wiecznie się jej czepiasz ze to ze tamto ze jeszcze cos..daj sobie na wstrzymanie ..a swoją droga chciało ci się tyle pisac zamiast napisac krótko i dobitnie ,, ruina pocałuj mnie w d.... ,, i zejdz z Ewy bo z grzywką jej nie do twarzy...

Mol
dzisiaj, 13:36
Tak , chciało mi się udzielić Ci odpowiedzi, bo "pocałuj mnie dupę" jest dla mnie obcym odniesiem do ludzi, - nigdzie i nikomu nie napisałam tak jak pisze mi opiekunka "Twoje wiersze omijam z daleka" - miałam prawo poczuć się jak się poczułam o odnieść do jej słów.
Wprawdzie nie mówię ludziom "pocałuj mnie dupę" - ale też nie toleruję zwykłego chamstwa z jakim się do mnie odnosisz oraz pustki jaką podpiera się agresją zamiast argumentów. Moich wypowiedzi pod postem już więcej nie będzie - sam jedz Ew co uznasz za jadalne i na co Ci pozwoli.

ew
dzisiaj, 13:44
A to ja jeszcze coś napiszę , jeśli mam już ten komfort obiecany , że odpowiedzi nie będzie. To, że omijam Twoje wiersze, jest Twoja zasługą, pod nickiem "elm" napisałaś mi kiedyś, że moje komentarze Cię nie interesują i że nie jestem dla Ciebie autorytetem , więc stwierdziłam ze szkoda mojego czasu.
Adaś .. dziękuję
Jolenne, ja Cię naprawdę bardzo przepraszam za zaśmiecanie u Ciebie.

ruina
dzisiaj, 13:50
nie wierze ...nie bedzie twoich wypowiedzi ? to pewnie i nalatywania nie bedzie .....Pan Bóg jednak istnieje...na koniec.....mało mnie interesuje czy uwazasz mnie za chama....jeszcze jedno ......nie wygryziesz Ewy za cienka jesteś na to a czy Ew jest jadalna ? no cóż moze sprawdze..za to ty nie kwalifikujesz się nawet pod sąd dla ludożerców w gardle bys im stanęła...a teraz mnie zaskarż..

Mol
dzisiaj, 14:06
Ewa - dlaczego robisz takie numery - dlaczego piszesz połowiczne prawdy - napisałaś pod moimi wierszami masę słów z jakich wynikały moje - a w komentarzu o jakim teraz piszesz dałaś sobie upust bo nie zgodziłam się z Twoją oceną, że masz dokładnie gdzieś wszystkich, którzy autoryzowali moje wiesze, napisałaś wiele niemiłych słów i wiele razy, oraz bardzo dziko brzmiący list prywatny - skasowałam wszystkie swoje wiersze jakie mogłby Cię droga Opiekunko drażnić - ciągle okazuje się to za mało, aby nie narażać się na Twoje przytyki.
Nazwanie rozmowy "śmieciami", podkreślanie przy byle okazji jak bardzo czekasz na momenty że nie odezwę już wcale - .........nie mam zamiaru ciągać się po forach Ewa, wobec mnie postępujesz bardzo dziko, i taka jest prawda. Tupetu Ci brakuje, cierpliwości w zwalczaniu sobie niewygodnych też. Gratuluję Ewa - mało kto Ci w tym dorówna - do tego trzeba mieć specjalne predyspozycje. Na to, że kiedyś zechcesz być łaskwa i przestać siać matactwa na to nie liczę.

Mol
dzisiaj, 14:15
Pobyt w witrynie owszem, praca na rzecz witryny też, ale wszystko ma swoje granice - Oboje państwo przesadziliście i to sporo.

Anathema
dzisiaj, 14:29
jedno jest dla mnie pewne . wtrącanie sie w spór miedzy dwoma bab... kobietami jeszcze żadnemu mężczyźnie korzyści nie przyniosło . wiem jedna jaka osoba jest Ewa. miałem okazję niejednokrotnie przekonać się o jej kompetencjach , umiejętnościach i wrażliwości . nie dam sobie powiedzieć złego zdania na Ewę i jej prace na Wywrocie . proponuje byscie zakończyły tą kłótnię , ewentualnie przeniosły ja na prywatny grunt . wszystko zostało już powiedziane, dołów nie da się zakopać , kopiąc dalej. prześledziłem konflikt miedzy Wami i doszedłem do źródeł tegoż . stwierdzam ,że to właśnie Ewa została zaatakowana pierwsza i trochę rozumiem jej reakcję . było , niebyło proszę Was -przestańcie już .

Mol
dzisiaj, 15:04
Mylisz się Anathema - jak masz możliwość wglądu to zacznij od pierwszego wiersza Elm.
A co mnie, że nie zaprzeczysz, iż jestem osobą nie żywiącą do ludzi uraz - bądź sobie uprzejmy przypomnieć i takie fakty - kiedy podejmuję pracę przy wierszach, prozach lub grafikach - nie mają żadnej racji bytu jakiekolwiek inne sprawy niż ów utwór - i wiesz to bardzo dobrze. Bywam trudna do przekonania gdy chodzi o wiersz, gdy czuję, że mam rację - owszem to tak. W sprawach ludzkich odniesień - zawsze stać mnie na przepraszam o ile ktoś poczuł się czymś osobiście dotknięty z powodu mojej nieudolności, źle użytego słowa. Na Wywrocie macie państwo masę moich komentarzy - opinie ujemne są w moim wykonaniu ogromną rzadkością - nie tylko tutaj - z tej prostej przyczyny, że komentuję nieco inaczej, obszerniej, a wybranych autorów czytuję całościowo - taki mam styl pracy.
Tym razem od początku źle zrozumieliście moją ocenę pod wierszem Jolene. Ale to naprawdę już nie ma żadnego znaczenia - właśnie poprosiłam o skasowanie swojego konta - Mol. Ja nie potrafię w ten sposób ani pracować, ani pozostać użytkownikiem. Dotarało do mnie aż nadto jasno każde użyte w stosunku do mojej osoby słowo. Więc poręczajcie za siebie wzajemnie jak umiecie, dawajcie sobie świadectwa o kompetencjach, wrażliwościach itd tylko nie zapominajcie jednak, że po drugiej stronie ekranu też siedzi człowiek. A to, że mnie akurat nie znacie mnie osobiście i dostatecznie długo - nie czyni ze mnie tego kogoś, kogo tutaj na siłę malujecie odżegnując od czci i wiary. Nie będę miała możliwości odpowiadać - więc przedłużanie tej dykusji zależy od tych i komtencji, i wrażliwości o jakich była mowa.

ruina
dzisiaj, 15:30
Zgadzam się z Anathemą . To Ewa została zaatakowana pierwsza ,wybaczcie ale ja nie potrafie siedziec spokojnie i patrzec jak ktos obraza moich przyjaciół. Na kazdy atak na Ewę bedę odpowiadał podobnie jak do p.Mol. Nie pozwolę zeby ktoś traktował Ewę jak śmiecia którego można się pozbyć w kazdej chwili.Skoro Ew nie moze obronić się sama ktoś musi jej pomóc...Ewa nie jest osobą która nie zna się na poezji a p.Mol mogłaby się niejednego od niej nauczyc...... to tyle ..a teraz mozecie mnie wykasować z Wywroty...

Anathema
dzisiaj, 15:55
mol . elm została pochowana. taką opcje przyjąłem , gdy pojawiła sie nowa mutacja. przyjąlem ją z nadzieją ,że będzie dobrze. mi nie chce sie grzebać w truchłach . ja mówię obiektywnie o tym co zdarzyło sie po narodzinach mol. Kolego ruina - nie desperuj i nie przesadzaj w reakcjach . Ewa to hanyska - hanyski są twarde w swej miękkości :)

Mol
dzisiaj, 17:01
Żebyście nie mieli czasem wątpliwości z tymi rozmowami o zmasowanym ataku Mol na Opiekunkę Ew - warto przytoczyć ów komentarz dla jakiego sypią się te wszystkie słowa itd
-------------------------------------
Cyt.
Zachodzę w głowę jak to jest możliwe, by perły przerobić na ciuchy? przy czym nadal jest wiersz? Chyba śnię czytając takie komentarze"
"Różnica między pozbieraniem ciuchów a pereł jest kolosalna, w tak niewielkiej ilości słów taka zmiana przewraca wiersz na drugi bok,....." - trudno się zgodzić co do przewracania - powiem więcej .....
....wiersz jak wiersz - ale gratuluję autorce wydumania SZABLONU - a teraz bez krępacji -
- były perły są ciuchy
- wywalić ciuchy i wstawić perukę - tak na kilka dni chociaż
- a potem po peruce może coś w ryb? halibuta może?
------------------------------------------------------------ --------------------------------
Anathema - nie jedna Ew hanyska, to tyle. Przecież widziałeś, że wszystko co mogło przeszkadzać Ew w pracy, że masa wierszy poszła pod skasowanie, że wklejki robiłam z nowego, z tego przy czym można się jako na pierwocinie poznęcać, pomarudzić i nieautoryzować z byle powodu nie podważając opinii tych, jacy autoryzowali już wcześniej, i paru innych rzeczy nie podważając. Zajęłam się swoją działką - pisaniem komentarzy i grafiką. Bez przesady w końcu z tymi daleko idącymi ustępstwami wobec jednej zaledwie osoby - bo to aż nienormalne się robi. Tak - Hanyski są twarde, ale i mają swój honor.
A ten komentarz o jaki taka wielka obraza można czytać do skutku -
a potem nie tyle już mi, ale samemu sobie odpowiedzieć w imię czego ta draka, oburzenia, natychmiastowe zapowiedzi o omijaniu wierszy, wyznaczanie użytkownikowi co mu wolno, a czego nie ?
Obiektywnie Marek to powiem Ci jedno - cholernie źle pracuje się z kobietami. Nie są w stanie zająć się konkretami i natychmiast zamiast jednego tematu masz "misz-masz" i kilka akcji z wrażliwości, a potem listę specjalnych podziękowań dla siłaczy jacy staną w obronie. Cieszę się, że w swoich sprawach występuję sama.
A namerdane jest jak jasny gwint, po raz kolejny zresztą - bez skupienia się na konkretnej sprawie jest ruszanie nie tego co wiersza dotyczy - tym razem"omijanie" - takie małe prowokacyjki i święte oburzenia.
Marek za życia to mnie nie chowaj, bo dziko się to czyta...ha ha ha -:) - po prostu odchodzę z witryny i koniec na tym - niechże Ew pracuje sobie już bez obciążeń, że jest ktoś, kto może mieć inne zdanie i jak je ma nie widzi powodu pisać pod publiczki czy dla asekuracyjnego zapewnienia sobie spokoju. Sam masz podobnie - jak wiesz, że coś na nie, możesz sam stać po swojej stronie i wiesz nadal, że nie. Dla mnie osobiście to nieco bezmyślne pozbywanie się ludzi z witryny - ale co tam ja, jak czytam o Mol, to co właśnie czytam - wygląda na to, że jakaś taka beznadzieja i przybłęda z owej Mol i nikt kto miał choć minimum orientacji - ot nieduk, beztalencie i nędza okropna, nic tylko ciurkiem do ławeczki posadzić i uczyć,uczyć, uczyć....albo zabić jak owada na śmierć - *) -:) i zostaną już sami nieomylni, dobrzy i mądrzy.
-:)

====================
Nie trzeba już czuć ulgi, że się nareszcie zamknęłam, nie musi już żaden użytkownik i Opiekun dziękować Bogu za moje milczenie. Nie trzeba się męczyć z omijaniem moich wierszy. No i powiem szczerze, że powiedziano mi to na Wywrocie kilkakroć - wątki poszukajcie sobie sami, niektóre z takimi wpisami do mnie jeszcze tu są.
Dotarło. Pozbierałam swoje wiersze.
Proszę mnie już do żadnych wątków nie mieszać - nie publikuję już Wywrocie.
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 13 sierpnia 2008, 06:11
gut baj:D:D:
ew
ew 13 sierpnia 2008, 07:13
zróbmy tak : jest chyba już z pięć wątków założonych w sprawie podziękowań i pretensji w stronę opiekunów, poszukajcie na forach, bo tam są już rozpoczęte te klimaty, a tu dajcie nam spokojnie porozmawiać na temat, który założyła joan, naprawdę bym chciała usłyszeć konkretne propozycje i konkretne uwagi od Was, a wśród tych przepychanek można się pogubić w temacie.

do joen :" po czwarte - zastanawia mnie nieautoryzowanie wierszy jeśli nie podobają się opiekunom- a podobają się użytkownikom? czasem tak bywa- czy nie warto by było wtedy zobaczyć, że jeśli 5 użytkownikom się podoba a 2 opiekunom nie, to może Ci użytkownicy mają racje nie opiekunowie?" - mądrze mówisz, cały czas jestem zdania, ze potrzebna jest Jaqintowska zakładka , często żal mi podnosić rękę za odrzuceniem tych głupawek, ale jakiś poziom wywroty też musimy trzymać. Dla mnie nie jest to poezja w pełnym tego słowa znaczeniu, ale przy odrzucaniu ręka niejednokrotnie mi drży.

Jak pomóc opiekunom.. hmm, mnie najbardziej zależy na odpowiedziach na komentarz, to buduje i zachęca do pisania komentarzy, naprawdę chętniej piszę moje zdanie pod wierszem, jeśli wiem, że autor odpowie. Zawsze wracam do wierszy które komentowałam i częściej zastaję echo niż odpowiedź.

Co do rotacji , nadal jestem za próbą wprowadzenia jej , myślę , że przynajmniej jedna osoba w zespole opiekunów mogłaby się zmieniać co jakiś czas, Wy zobaczylibyście wywrotę z tej drugiej strony , my nauczylibyśmy się innego, świeższego spojrzenia na wiersze, a i wywrota może przestałaby być zamknięta w szablonie wierszy , które są publikowane.
estel
estel 13 sierpnia 2008, 08:33
Ech, dzieci. :)
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski 13 sierpnia 2008, 09:34
czytując Ryszarda Ochódzkiego, kochani "nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych, nie bądźmy Pewexami".
Bądźmy szczerzy, opiekunowie Wywroty nie są jakimś nieomylnym, złotoustym gremium ateńskich poetów. Dlatego też, dziwić nie powinien fakt, że mogą im się zdarzać płytkie, lub krzywdzące komentarze. Nie oczekujmy zbyt wiele. To wszystko, to ma być chyba głównie zabawa, a nie wojenka. Skoro portal nosi miano wywroty, to i wywracać się ma prawo czasami.
Ja w dużej mierze, jestem zadowolony z pracy większości opiekunów. Zdaję sobie też sprawę z tego, że jak sie czyta trzysetny wiersz w danym tygodniu, to można mieć lekko dosyć, co czasem skutkuje zdawkowością wypowiedzi, lub nieumiejętnością wniknięcia w to, o co autorowi wierszyka chodziło.
Generalnie jednak, jak wspomniałem, widzę dużo rzetelności i całkiem udane próby zachowania obiektywizmu.
Inną sprawą (dla mnie wciąż nieodgadnioną) jest metoda, czy klucz, według którego powoływani są nowi opiekunowie. Bo przecież opiekun, to kurczę, nie może być ktoś kto pisywał dotąd po paru piwkach lepsze czy gorsze wierszyki na serwetce, gdzieś pubie.
Wiadomo, że nie ściągnie się tu Szymborskiej, czy Miłosza, zwłaszcza, że ten ostatni miałby w swoim obecnym stanie trudności z używaniem klawiatury...ale, jak już są Ci, którzy są, to na mój ogon!! niżej nosy!. Nie kieruję tych słów do wszystkich opiekunów. Uderzam tylko w stół (mam nadzieję, że się nie wywroci, przepraszam - nie wywróci), a nożyce, może się odezwą.
Szacunek.
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski 13 sierpnia 2008, 09:35
cytując.. hihi... miało być
tajemnica
tajemnica 13 sierpnia 2008, 10:09
Pozwólcie, że sprostuję kilka swoich słów. Ponieważ napisałam coś, co zostało źle odebrane, sprawiło przykrość komuś, kogo bardzo szanuję i absolutnie nie miało tak zabrzmieć.
Napisałam:
"Ew bardzo Cię proszę, nie odbieraj każdego komentarza jako kamień rzucany przeciwko Tobie, czy innym opiekunom. Inni ludzie naprawdę nie są źli, złośliwi czy wredni. Nie wszystko jest czarno białe. Nie oceniaj tak od razu, bo tak chcesz... Myślę, że sytuacja z Mol, Frannie i tym podobne nadszarpnęły Twoją wiarę w ludzi i wszędzie widzisz napaść na
swoją osobę lub na opiekunów."
Tymi słowami chciałam powiedzieć, że sytuacja z Frannie, Mol i innymi, którzy dyskutowali na forum, czy pod wierszami, to pokazanie Ew odmiennego zdania i wytknięcie błędów - sprawiło, że ma ona takie a nie inne, negatywne podejście do sytuacji, która jest opisywana w tym temacie. Wyszło tak, jakbym porównała osoby Mol jak i Frannie do wrednych, złośliwych itp. Absolutnie nie to miałam na myśli. :( Uogólniłam, pisałam i nadal piszę będąc zdenerwowana i poruszona, nie zrobiłam tego celowo.
Molu wiesz jak Cię szanuję i cenię, nic nie zmieniło się od czasu, kiedy do siebie pisałyśmy, bardzo Cię przepraszam za te nieprzemyślane słowa. Nie chciałam mieszać Cię jako osoby do tego wątku, chodziło mi o całą sytuację i odbieranie jej przez Ew jako "nagonki" na siebie. Mam nadzieję, że inni zrozumieją, i również przyjmą do wiadomości, że nie uważam i nigdy nie uważałam Mol za osobę wredną i złośliwą. Pod pojęciem "inni ludzie" miałam na myśli wszystkich innych prócz Ew, prócz tych, którzy mają takie samo zdanie jak ona.

Jeszcze raz przepraszam.
I milknę...
Udając się do piaskownicy.
ew
ew 13 sierpnia 2008, 10:22
weźcie już zejdzie w końcu ze mnie, co ? prosiłam o przeniesienie tematu na inne forum tu miała być dyskusja o zmianach na wywrocie, estel też o to prosiła, szkoda, że macie to gdzieś. Zostawiam Was nad analizą wredności i niekompetencji opiekunów i idę sobie w wiersze. Szperajcie , wyciągajcie, rozpatrujcie jeśli was to tak bawi i podnieca, mi szkoda na to czasu.
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski 13 sierpnia 2008, 11:01
cytując Ryszarda Ochódzkiego, kochani "nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych, nie bądźmy Pewexami".
Bądźmy szczerzy, opiekunowie Wywroty nie są jakimś nieomylnym, złotoustym gremium ateńskich poetów. Dlatego też, dziwić nie powinien fakt, że mogą im się zdarzać płytkie, lub krzywdzące komentarze. Nie oczekujmy zbyt wiele. To wszystko, to ma być chyba głównie zabawa, a nie wojenka. Skoro portal nosi miano wywroty, to i wywracać się ma prawo czasami.
Ja w dużej mierze, jestem zadowolony z pracy większości opiekunów. Zdaję sobie też sprawę z tego, że jak sie czyta trzysetny wiersz w danym tygodniu, to można mieć lekko dosyć, co czasem skutkuje zdawkowością wypowiedzi, lub nieumiejętnością wniknięcia w to, o co autorowi wierszyka chodziło.
Generalnie jednak, jak wspomniałem, widzę dużo rzetelności i całkiem udane próby zachowania obiektywizmu.
Inną sprawą (dla mnie wciąż nieodgadnioną) jest metoda, czy klucz, według którego powoływani są nowi opiekunowie. Bo przecież opiekun, to kurczę, nie może być ktoś kto pisywał dotąd po paru piwkach lepsze czy gorsze wierszyki na serwetce, gdzieś pubie.
Wiadomo, że nie ściągnie się tu Szymborskiej, czy Miłosza, zwłaszcza, że ten ostatni miałby w swoim obecnym stanie trudności z używaniem klawiatury...ale, jak już są Ci, którzy są, to na mój ogon!! niżej nosy!. Nie kieruję tych słów do wszystkich opiekunów. Uderzam tylko w stół (mam nadzieję, że się nie wywroci, przepraszam - nie wywróci), a nożyce, może się odezwą.
Latte
Latte 13 sierpnia 2008, 11:04
No tak, typowa postawa, nie widzieć.

Czyli na Wywrocie nie będzie lepiej, ponieważ żaden z opiekunów nie chce zobaczyć ani w żaden sposób odnieść się do problemów jakie mają tu miejsce.
To taka zagrywka z Waszej strony jak zignorujemy to kiedyś im się znudzi?

Gratuluję.
Zły Miś
Zły Miś 13 sierpnia 2008, 11:11
Śmiać się chce, choć wcale nie jest do śmiechu. Latte! Czy naprawdę uważasz, że wszyscy powinni pisać jednym, a najlepiej Twoim, głosem?? Coraz bardziej wydaje mi się, że na Wywrocie tworzy się jakieś forum dyskusyjne, czy portal plotkarski typu pudelek.pl, a poezji ni hu hu. Dlatego apeluję - zakończcie te głupie bezpodstawne oskarżenia i doszukiwanie się dziury w całym.
ew
ew 13 sierpnia 2008, 11:14
Latte, spatroliłaś nam poważne rozmowy zmieniając temat postu, dosłyszeć nie mogę przez te wasze przepychanki tego co istotne w temacie, jest forum "opiekun - Twój wróg" , czy jakoś tak , jest forum "jeśli opiekun niesprawiedliwie ocenił Twój wiersz, możesz o tym tu napisać" , czy jakoś tak , dlaczego więc nie pozwalacie nam pogadać spokojnie na inne tematy, gdy o to prosimy ?
Latte
Latte 13 sierpnia 2008, 11:15
przepraszam co zrobiłam? że co? spartoliłam? :D
ew
ew 13 sierpnia 2008, 11:21
no i puściły mi nerwy :)
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski 13 sierpnia 2008, 11:32
rety, ale jatka
Latte
Latte 13 sierpnia 2008, 11:33
i siły nierówne :D
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać na forum
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się

strony: « 1 2 3 4 5 »



Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Twoje wsparcie finansowe pozwoli nam na rozwój serwisu. Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło
współpraca