20 lat Wywroty

Mała Moskwa - film

Corleone
Corleone 16 stycznia 2009, 13:14
Witam,pewnie zainteresował was film pt.Mała Moskwa ?
czy ktos z was go oglądał ? polecacie ? bede wdzieczny za jakiekolwiek info....
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 20 stycznia 2009, 11:47
Jeżeli naprawdę nie masz nic innego do roboty, to możesz sobie odpalić ten film. Jedyne, co mi się z tego filmu podobało, to zdjęcia. Reszta jest nudna, wtórna. Ckliwa historia, przewidywalna, momentami żenująca, ogółem - nie warto. Nawet gra aktorska poniżej przeciętnej.
bajkonur
bajkonur 20 stycznia 2009, 14:36
a ja filmu nie widziałem, ale Maniaq chwalił postać jakiegoś kagiebisty, ale to Maniaq jest, nie?;D
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 20 stycznia 2009, 14:38
Chwalił z powodów merytorycznych? : P
Ona
Ona 20 stycznia 2009, 18:05
(no tak, teraz kiedy już jest parę wpisów - moja odpowiedź ma się nijak...ale nic nie zmieniam , tylko dopiszę w nawiasach)


Mała Moskwa' to film miedzy innymi o mieście na Dolnym Śląsku – Legnicy.
O tym, jaka była kiedyś.
Pokazana jest w nim przede wszystkim - miłość
taka, która zdarza się niezwykle rzadko – prawdziwa, która dotyka z taką samą siłą - obie strony.
(może film jest i nudny ( na początku), a pokazany wątek miłości 'ckliwy ' i 'przewidywalny' jak ujął to Pan A., myślę raczej, że wystarczy trochę się wczuć w sytuację, tych dwojga ludzi , aby zrozumiec ich dramat , a zapewniam, że zmieni to nastawienie do całości ... bądźmy trochę romantyczni :P)

To miasto - ma swój spokój, klimat i rytm ...
Zawsze gdy wyjeżdżam na dłużej - tęsknię za nim. I sama nie wiem, dlaczego tak się dzieje ?
Może to głównie wspomnienia ?
Ten problem pewnie - mam nie ja jedna.
Reżyser i scenarzysta w jednej osobie – Waldemar Krzystek, również tu mieszkał.
Jak widać,wraca w to miejsce . Dzieli się swoimi wspomnieniami ... pokazując obraz tego miasta,
aby wiedzę o nim poznali inni.


Przykro mi, ale mimo, że mieszkam w tym mieście - nie udało mi sie być na legnickiej premierze.
Ale miałam możliwość obejrzeć go w późniejszym terminie.

To film, który na pewno warto zobaczyć, aby poznać historię tego miasta z okresu
powojennego.

Na każdym kroku idąc ulicą mijało się (jeszcze nie tak dawno ,bo w latach 90-tych ubiegłego wieku), rosyjskich ludzi.
Charakterystyczny zapach damskich perfum, który dusił nozdrza :). Kobiety ozdobione
dużą ilością złota i ten odruch jedzenia słoneczniku i plucia gdzie popadnie.
Ten nawyk został w legniczanach (nie wszystkim:) ) do tej pory.
Taki przejęty styl bycia .

Zapach żołnierskich, wojskowych butów, który na długo pozostawał na ulicy po przejściu nawet jednego żołnierza, nie mówiąc o większej grupie sołdatów.
Najpiękniejsze budynki w mieście – zajmowali Rosjanie. A kiedy brakowało im lokali, budowali
w 3 m-ce swoje bloki mieszkalne, tzw. 'leningrady' .
Składali je z dużych, gotowych płyt, szło im to naprawdę bardzo szybko.
Firanki lub zasłony – zastępowali bardzo często gazetą, która miała też i inne zastosowanie, np.
pakowne :). Pakowali w nie wszytko od art. spożywczych jak chleb czy ryby, po art. przemysłowe.

Mogłabym jeszcze długo wymieniać podobnych przykładów zapamiętanych z tego okresu
ich 'zasiedzenia', które nie ukrywam , było to dla nas dość uciążliwe.
Nam nie wolno było odwiedzać ich sklepów, wchodzić na ich odgrodzony teren – oni
tego zakazu nie mieli (mowa o ludności cywilnej, oficerach).

Dlatego przede wszystkim poleciłabym obejrzenie tego filmu, ze względu na pokazany rys historyczny miasta,
którego myślę - drugiego takiego w Polsce, chyba nie było w tym okresie.

Dla nas legniczan, ma wartość emocjonalną, kiedy oglądając - rozpoznajemy
znajome zakątki miasta ... . Legnica to piękne miasto z dużą ilością poniemieckich budynków,
willi.
Mam nadzieję, że udało mi się trochę zachęcić na obejrzenie 'Małej Moskwy'.
Pozdrawiam.
:)

ps. jak duzo ludzi - tyle opinii. widac nie każdemu ten film przypadł do gustu. ja zachęcam, abyś mimo wszystko go obejrzał i dał sobie szansę do wsytawienia własnej opinii, które nie koniecznie musi pokrywać się ze zdaniem Pana A., który jak widac nie wysilił się z recenzją:).

Ja chciałam chociaż przyblizyć Tobie - klimat tego okresu, miasta, aby łatwiej się oglądało.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 20 stycznia 2009, 19:22
Bo ja, proszę pani, skupiłem się na filmie, nie historii miasta. ; )
nied
nied 10 lutego 2009, 14:27
Ja tylko pamiętam jak kręcili ów film. Chcieliśmy posiedzieć ze znajomymi nad Kaczawą, patrzymy, a tam krowa i jakies dziwne stare samochody :D
Henhotlew
Henhotlew 25 pazdziernika 2013, 18:59
A film warto obejrzeć nawet dla zaśpiewanego w nim Walca znanego dotychczas jedynie z wykonania Ewy Demarczyk. Ten utwór po rosyjsku to pewnego rodzaju rarytas.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać na forum
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło